Google
Chcesz wiedzieć wszystko, co mówi się w sieci na temat Google? Zacznij czytać już teraz i zostań z nami!
 

07 stycze 2007

Wykop.pl

Google rozpoczyna podbój kosmosu

Czyli jak Google, przy pomocy ESST i NASA, planuje zdobyć kosmos:)

21:14 :: 07 stycze 2007

Ludwik C. Siadlak

Zmiana domen, .htaccess i dziwne zachowanie Google

W związku z wygaśnięciem mojej umowy hostingowej z SuperHost.pl (z kilku powodów) i totalnej indolencji administratorów serwera domen art.pl kupiłem nowe domeny dla chóru i jego dyrygenta (a prywatnie mojego ojca :) ). Po trzykrotnej konsultacji telefonicznej (ponieważ na mailowy kontakt z supportem liczyć nie można - otwarte tickety helpdesku są zamykane bez żadnego sygnału dla użytkownika) dowiedziałem się, że absolutnie nie ma możliwości przekierowywania domen *.art.pl na inne bez wykupienia hostingu. Argumenty, że pozostaję ich klientem (mam tam kilka domen globalnych) niestety nie przekonały administratorów, którzy nie dysponują odpowiednimi narzędziami do takich zabiegów.

Cóż, nie pozostało mi nic innego, jak znaleźć dobrą duszę, która posiadając konto w SH przygarnie te trzy domeny i ustawi im HTTP:301 na nowe.
Wszystko gra. Przekierowania w .htaccess standardowe (przykład dla domeny collegiumcantorum.art.pl):

Options +FollowSymLinks
RewriteEngine on
RewriteRule (.*) http://www.collegiumcantorum.com/ [R=301,L]

Po kilku dniach wyniki w Googlach prezentowały się następująco:

  1. collegium-cantorum.bis.top.pl - nasza pierwsza domena
  2. collegiumcantorum.art.pl
  3. collegiumcantorum.com

Siadlak.pl też wylądowało tuż pod art a mój blog (na który BTW przekierowałem domene ludwikc.art.pl) skoczył o jedną - dwie pozycje wyżej.

Niestety, dziś sytuacja się skomplikowała. Śledząc pozycję strony chóru przy okazji zapytałem google o mojego bloga. Niestety. Nie ma go w wynikach! Zamiast niego pojawiła się strona główna mojej domeny, www.ludwikc.net, która dotąd była listowana w okolicach 5 miejsca.
Zasadniczo mi to nie przeszkadza, bo na stronie głównej mam ustawione

<meta http-equiv="refresh" content="2;url=http://blog.ludwikc.net/" />

Problem pojawia się jednak przy zapytaniu “siadlak”. Strona siadlak.pl, jeszcze wczoraj zajmująca zaszczytne 3 miejsce, zaraz po siadlak.art.pl, również została usunięta!
Skąd takie zachowanie Google? Co je powoduje i jak temu zaradzić?

Może Ty wiesz, czytelniku?

Technorati Tags: hosting, htaccess, google, seo

ludwikc o 16:38 :: 07 stycze 2007 w kategorii google

Tomasz Wieczorek

Myśli, które zawsze pozytywnie nastrajają mnie do biznesu…

Ponieważ zgodnie ze wszelkimi przepowiedniami rok 2007 będzie bardzo pomyślnym rokiem, trzeba nastroić się i wejść w tok myślenia “Nastawienie Zwycięscy”.

Ponieważ nic mnie tak pozytywnie nie nastraja, jak mądre słowa, więc zebrałem moje ulubione myśli… Wiecej na Wielkie Cytaty.

Tomek Wieczorek o 13:03 :: 07 stycze 2007 w kategorii Psychologia Sukcesu

 

06 stycze 2007

Piotr Konieczny

Zhakowałem rurę skarpetką... (Lifehacking)

Poniższy wpis traktuje o tym, jak zwykły, szary informatyk, pod wpływem przytłaczającego życia, poczuł nagłą potrzebę zabawy w PrawdziwegoMężczyznę™, czyli takiego, który dobrze zna się na rurach, śpi z prawie każdą nowopoznaną kobietą, a w dodatku potrafi w jednej ręce utrzymać klucz francuski i jednocześnie zanurkować pod zlew pokazując pośladki. Tak, dziś byłem hydraulikiem.

Wróciłem po trzech tygodniach do swojego szkockiego mieszkanka z urlopu w Polsce ...i zastałem wielki smród z towarzyszącą mu kałużą wody. W którymś momencie, w ciągu ostatnich trzech tygodni musiał paść zawór w rurze doprowadzającej zimną wodę do umywalki w pokoju i na dzień dzisiejszy zakapało mi ok. 20% mieszkania. Zacieki widoczne są na ścianach (15 cm w górę od podłogi) i na dywanie w pewnym promieniu od umywalki. Założę się, że zalałem sąsiada z dołu. Aż dziwne, że tego nie zgłosił... chyba sam też wyjechał na święta. W takim wypadku, mam nadzieję, że nie trzymał komputera na północnej ścianie swojego mieszkania :>

Wyciek został zlokalizowany przez mój - ciągle sprawny - tandem węchowo-wzrokowy, ale bez odpowiednich narzędzi (i zapewne nowego zaworu) jest on niemożliwy do usunięcia. Pora przybycia (Saturday, 1am) uniemożliwia mi kontakt z gospodarzem budynku i naszym hydraulikiem. Do poniedziałku trzeba więc żyć z cieknącą rurą. (Dzięki $DEITY, nos przyzwyczaja się i neutralizuje nieprzyjemne zapachy już po dwóch minutach).

Pęknięty Zawór

Harcerzy ze sprawnością "Kropelka" informuję, że zakręcenie zaworów odetnie całą kamieniczkę od wody - więc z takiego patcha nie skorzystamy. Na moje nieszczęście, nie publikują w sieci żadnego FAQ hydraulików, ani HowTo dla pękniętych rur. Trzeba więc wziąć sprawy w swoje ręce...

Kiedy w informatyku budzą się Mario & Luigi

...czyli pseudohydraulik na grzybkach

Security fix na zakapanie jest prosty: założyć ACL na interfejsie wychodzącym. (Krótko mówiąc, zmiana routingu wody poprzez umieszczenie proxy redirectującego kropelki przed ich dotarciem do podłogi, a następnie cache'owanie kropelek i systematyczne opróżnianie cache'a do /dev/nullzlew).

Problem w tym, że pod cieknącą rurę nie da się podstawić niczego, oprócz raczej płaskiej miski na płatki, która timeoutuje po ok. 10 min. (a to znaczy, ze sobie nie pośpię). Rura bowiem, jest chroniona przez firewalla ...w postaci półki.

Firewalla ominąłem stosując prawa geometrii przestrzennej w połączeniu z atakiem knife-in-the-middle na cztery sensory snorta współpracujące z firewallem (czyt. ujeb#łem cztery drewniane kołki umieszczone po każdej stronie półki). Nie obyło się też bez standarowego ataku brutal-force na gatewayu (drzwiczkach), bo blokowały one dostęp do firewalla :-)

Hacked Firewall

W ten sposób, powiększyłem DMZ, zyskując dość miejsca na wprowadzenie swoich zabawek patchujących dziurę w rurze. Udało się jednak dopiero za trzecim podejściem, co dowodzi tego, że w przeciwieństwie do informatyki, w życiu liczą się tylko najbardziej złożone konstrukcje. Full-discrosure dla wszystkich trzech łatek poniżej:

1. Null-routing wodnego DDoSa do zwykłego garnka

Secure your leaking pipe - step 1 Działało, ale z racji zbyt wielkiej energii potencjalną, jaką posiadały kropelkowe pakiety, bryzgało mi wodą po całym LAN-ie, a po paru minutach zaczęło miarowo plumkać, co doprowadziło mnie do szału. Ku@$^@$%@!!!

2. Null-routing XP 2.0 SP3 (z podstawką)

Secure your leaking pipe - step 2 Teraz DDoS, z racji mniejszej (względnej) energii potencjalnej jest słabszy, co eliminuje bryzganie, ale niestety, nie usuwa plumkania (chociaż jest ono wyraźnie cichsze).

3. Null-routing over dead-socket

Secure your leaking pipe - step 3

Floodujące pakiety są w tym przypadku przezpuszczone przez dead-socketa (czyli starą, dziurawą skarpetkę). Kapanie zmienia się na sączenie, co automatycznie eliminuje plumkanie.

Null-routing over Dead Socket

Efekt uboczny: Pakiety zabarwiają się na kolor czarny. (czyt. są bardziej trendi, bo skacze im cena — por. do cennika Apple, gdzie czarne Maci są droższe o tysiaka).

Hacking reality, with a pair of socks and a saucepan - wnioski

- Zanim wziąłem się do pracy nad pękniętą rurą, moim pierwszym odruchem było sprawdzenie w Google, czy w sieci jest poradnik pt. "Jak naprawiać pęknięte rury".
- Do zaglądania za szafy świetnie nadaje się nie lusterko, a aparat cyfrowy. Wciśnie się tam, gdzie jest za wąsko na wsadzenie ludzkiej głowy i za ciemno na manipulacje z lustereczkami.
- Problemy, których nie jestem w stanie rozwiązać komputerem są naprawdę straszne! :)

PS: Czy jest tu jakiś hydraulik? Myślę, że ciągle przydałoby mi się pare fachowych rad, zwłaszcza na temat: jak walczyć z grzybem, który pewnie pojawi się lada dzień... Damn it!

Piotr Konieczny o 19:09 :: 06 stycze 2007

 

04 stycze 2007

Michał Spadliński

Tendencje i braki w Google Readerze

Nie wiem, kiedy się to pojawiło, ale można oglądać Trendy oglądanych feedów zasubskrybowanych w Google Readerze. Nie zamieszczę skrinszota, bo uważam, że to moje prywatne feedy :). Można pooglądać sobie między innymi: statystyki czytanych feedów, [które czytamy i w jakim stopniu], analizę czasowa [ile w poszczególnych dniach, w jaki dzień tygodnia najczęściej, o jakich porach dnia najczęściej (to ostanie jest ciekawe. U mnie co mnie dość zdziwiło, szczyt przypada na 3PM :>)], statystyki samych feedów [ile pojawia się dziennie, ile z tego czytamy]. Do tego na dole jest dostępna mapa tagów, podobna jak w last.fmie, czy de.lirio.us. Dwóch rzeczy w Google Readerze zdecydowanie mi brakuje: po pierwsze primo, możliwości wyszukiwania w zebranych wpisach :/, możliwości eksportowania zebranych danych, całości, nie tylko informacji o subskrypcjach, z mniej ważnych, przydałaby się jakaś opcja grupowania tagów, do tego jakieś minusiki do zwijania takich grup, (u mnie tagi sporo miejsca zajmują...), ADDED jeszcze jedno mi właśnie przyszło do głowy Show All/Show only new, powinno działać w obrębie danej subskrypcji, a nie wszystkich subskrypcji, chyba, że da się to gdzieś indziej wyklikać? Zastanawiało mnie też, ostatnio, czy jeśeli ileśtam(set) osób subskrybuje jednego feeda, czy google w jakiś sposób unikają redundantnego trzymania zawartości wpisów... Zatrudniają sporo gików, więc pewnie musieli o czymś takim pomyśleć.

gim o 19:22 :: 04 stycze 2007

Dziennik Internautów

Republika Onetu w Google na cenzurowanym

W ostatnich dniach zeszłego roku właścicieli stron umieszczonych w Republice WWW Onetu (w zdecydowanej większości są to konta darmowe) spotkała niemiła niespodzianka. Organizacja Stop Badware Coalition masowo zakwalifikowała te strony jako zawierające szkodliwe oprogramowanie, co ma odzwierciedlenie podczas prezentacji wyszukiwania w Google. (DI)

14:34 :: 04 stycze 2007

Bluerank

Najdziwniejsze wyszukiwarki

W internetowym wyszukiwaniu, jak zresztą w każdej innej dziedzinie, postępuje specjalizacja. Pojawia się coraz więcej wyszukiwarek tematycznych, obejmujących coraz węższe zasoby i bardziej niszowych odbiorców.

Kierunek to oczywiście fajny i właściwy, bo dzięki temu mamy sporo przydatnych narzędzi w Sieci, jak choćby wyszukiwarkę patentów, którą opisywaliśmy na blogu, wyszukiwarkę kodów pocztowych, czy wreszcie Flynatic.com, tj. wyszukiwarkę tanich połączeń lotniczych.

Dość licznie funkcjonują wszelkiego rodzaju wyszukiwarki specjalistyczne, skupiające się tylko na wybranych zagadnieniach, np. AstroSearch, wyszukiwarki gier online, wyszukiwarki stacji radiowych, wyszukiwarki kredytów (jak na stronach Bankier.pl), wyszukiwarki przetargów, wyszukiwarki indeksujące oferty sklepów i aukcji internetowych, etc.

Poza w/w są również w polskiej Sieci wyszukiwarki z pewnością bardzo pomocne internautom, ale wzbudzające czasami... niepokój, zdziwienie, albo uśmiech...
Mamy tu m.in. wyszukiwarkę prezentów, która ma nas wybawić z kłopotów typu - co kupić babci na kolejne imieniny. Jest wyszukiwarka rekordów baz danych sprzedawanych firmom przez TP. Jest nawet specjalna wyszukiwarka miejsca pochówku w Szczecinie, a także hit tego roku - wyszukiwarka sklepów monopolowych w Polsce ;) która niestety obecnie jest już chyba niedostępna.

Jeśli traficie na inne 'ciekawe' wyszukiwarki - dajcie znać w komentarzach.

bluerank o 11:40 :: 04 stycze 2007

Eksporterzy w wyszukiwarkach

W ubiegłym miesiącu pisaliśmy o promocji w wyszukiwarkach, jako skutecznym sposobie docierania do kontrahentów zagranicznych. Dziś, kilka liczb opisujących rosyjski rynek internetowy, co z pewnością zachęci polskich eksporterów do tego, aby na dobre zaistnieć w wynikach wyszukiwania Yandex lub na stronach lokalnego portalu Rambler, bo warto...

Jak oceniają analitycy, w Rosji już za 5 - 6 lat będzie najwięcej spośród europejskich internautów, tj. 47 mln osób! Firmy eksportujące swoje towary i usługi na Wschód zyskają prawie dwa i pół razy większy rynek potencjalnych odbiorców, do których łatwo dotrzeć przez Internet... a 'rosyjski Internet' wart będzie wówczas 1 mld USD.

Dla przedsiębiorców, którzy chcą prowadzić interesy z Rosją i pozyskiwać partnerów handlowych na tym rynku przy wykorzystaniu potencjału Sieci ważną informacją będzie fakt, że aż 64% rosyjskich internautów korzysta z lokalnej wyszukiwarki Yandex. Na drugim miejscu pod względem popularności znajduje się wyszukiwarka Rambler, z której korzysta 53% użytkowników. Google ma u Rosjan tylko 28%...

Jeśli więc pozycjonować się w Rosji, to z pewnością przede wszystkim w wyszukiwarkach lokalnych, jeśli promować się poprzez linki sponsorowane, to niekoniecznie na stronach Google, jeśli szeroko się reklamować to np. na łamach znanego i lubianego rosyjskiego portalu Mail.ru... itd.

Więcej informacji w wywiadzie z Maciejem Gałeckim, w magazynie Eksportuj.pl.

bluerank o 10:41 :: 04 stycze 2007

 

03 stycze 2007

Jerzy Dąbrówka

Didełoteka 3

Jak już tutaj jestem, to dwa ciekawe zwiastuny:

  • 300, fantastyczny zwiastun! Oparty na komiksie Franka Millera (Sin City) i pod jegoż okiem wyprodukowany. Zwiastun ze świetnym remixem NIN - Just Linke You Imagined. Madness? This is Sparta!
  • Grindhouse, Tarantino i Rodriguez razem. Już zwiastun ma klasę!

Jerzy Dąbrówka o 22:57 :: 03 stycze 2007 w kategorii Didełoteka

Nieużyteczność przyjacielem pozycjonera?

Pisząc “nieużyteczność” mam na myśli brak usability oczywiście - jest to niby jasne, ale jakoś niezręcznie się czuje pisząc to. Ciągle mam rozgrzebany tekst o tłumaczeniu słowa usability. Między takimi wersjami tłumaczenia jak użyteczność, używalność, funkcjonalność w branży zdaję się wygrywać ta pierwsza. Nawiasem mówiąc, w języku polskim jest wiele słów które mogłyby oddawać istotę użyteczności. Rozpoczęty artykuł konsultuje z językoznawcą i tłumaczem (a prywatnie moim tatą ;) ) - on właśnie strasznie się “zmarszczył” gdy zastosowałem to feralne przeczenie.

Ale nie o tym miałem.

Sporo się mówi o standardach, o użyteczności, coraz częściej nawet w kontekście SEO. Utrzymuje się, że czysty kod pomaga robotom w przeczesywaniu strony (nie prawda). Sam często powtarzam, że usability i pozycjonowanie uzupełniają się. Jednak zawsze trzeba patrzeć w szerszym kontekście na problem. Można wyróżnić dwa poziomy.
Poziom pierwszy. Początek przygody w internecie. Pomijając wielkie korporacje, które mają szeroko przetarte inne kanały promocji, firma musi zdobyć ruch. Pozycjonowanie jest jednym z paru, obok kampanii bannerowych, reklam kontekstowych czy mailowych, sposobów na jego zapewnienie. Pozycjonowanie bez użyteczności (pomijam skrajne przypadki) pozwala odnieść zadowalające efekty.
Poziom drugi. Dotyczy firm które już zdobyły “widza”. Teraz pragną go tylko przekonać, by 1) dokonał zakupu (innej pożądanej czynności), 2) zapamiętał, że ta strona spełnia jego oczekiwania, 3) wrócił, i powtarzał punkt pierwszy. Tutaj niezastąpiona staję się użyteczność. Pomaga ona stworzyć serwis który “współgra” z użytkownikiem. Dobra, użyteczna strona jest jak interesujący rozmówca:

  • bez zwłoki odpowiada na nasze pytania,
  • przedstawia nam ciekawe informację, często więcej niż oczekiwaliśmy,
  • nie musimy “na około” dochodzić do odpowiedzi,
  • nie zacina się ;) ,
  • nie zapanowuje nagle niezręczna cisza, z której trzeba się wycofywać,
  • nie oszukuje nas;

Usability jest więc z jednej strony budowaniem marki w internecie, a z drugiej strony pomaga w konwersji ruchu na przychody. Te dwa aspekty oczywiście są połączone - konwersja ruchu w tradycyjnym sklepie jest wypadkową m.in. poczucia bezpieczeństwa i zaufania użytkownika do sklepu.
Nieużyteczność przyjacielem pozycjonera  - skąd więc taki tytuł? Wynika on z pierwszego opisanego poziomu, który stanowi o tym, że użyteczność bez ruchu jest bezwartościowa. Pozycjoner może konwertować ruch nie posiadając sklepu internetowego - poprzez przekierowanie ruchu na inną witrynę. Rynek ruchu internetowego (pozyskiwanego przez wyszukiwarki) jest tak ogromny, że nie musi się martwić o markę. Od użytkownika nie oczekuje się żadnych skomplikowanych akcji, płatności etc. W zasadzie chce, by jak najszybciej opuścił on naszą stronę.

W tym właśnie pomaga nieużyteczność. Strona zrobiona brzydko i nieczytelnie zwiększa szanse, że człowiek (zgodnie z zasadą przytoczoną przez Kruga) kliknie w pierwszy link, który będzie sprawiał wrażenie odpowiadającego na jego poszukiwania. Reklama kontekstowa jest tutaj esencjonalna.

Na koniec mały przykład. Posiadam pewną stronę która zarabia około 1-2$ dziennie - nic wielkiego (ma inne zadania ekhem, ekhem :) ). Postanowiłem się pochylić nad nią i trochę podnieść skandalicznie niskie CTR. Postanowiłem dodać trochę słów kluczowych do menu by podnieść też pozycje. Linki w menu były pisane małą czcionką - dodanie jeszcze jednego słowa tworzyło z obszaru nawigacyjnego szarą breje.

CTR podskoczyło 3-5 krotnie.

Jerzy Dąbrówka o 22:43 :: 03 stycze 2007 w kategorii Pozycjonowanie

Tomasz Topa

Konkurs na najlepszy konkurs na Blog 2006 roku ;)

Namnożyło się konkursów na wszelkiej maści twory roku / miesiąca / tygodnia / dnia itp. Konkursy organizują wszyscy, składy jury bardzo zróżnicowane, nagrody mogą być bardzo wartościowe jak i takie, których nie powinno się przyjmować. A wygrywa zwykle osoba zupełnie przypadkowa, taka która ma najgrubszy portfel lub mająca najwięcej wolnego czasu na obejście systemu głosowania. Piotr Mikołajski zaproponował zorganizowanie konkursu na najlepszy konkurs na Blog 2006 roku :). No to zobaczmy jakich byśmy mieli kandydatów :)

Blog Roku 2006 - Onet.pl

Blog Roku 2006 to druga edycja wielgachnego przedsięwzięcia Onetu. 9 kategorii, szacowna kapituła i kupa kasy władowana w nagrody przez sponsorów. No i grono grubo ponad miliona blogów z platformy Onetu, które mogą zostać zgłoszone do konkursu jednym kliknięciem. I to bez żadnych opłat.

Blogi będą wybierane w następujących kategoriach:

  • Całkiem kobiece
  • Męski punkt widzenia
  • O dzieciach
  • 4 strony świata
  • Polityka
  • Fotografia
  • Warsztaty literackie
  • Świat młodych (15 - 22 lata)
  • Teen (10 -14 lat)

Głosują zarówno Internauci jak i specjalnie powołana kapituła:

Po 25 najlepszych blogów z każdej kategorii tematycznej zostanie przedstawionych do głosowania Wam - Internautom. Każdy z Was będzie mógł oddać dziennie jeden głos na jednego bloga. W efekcie przyznacie 9 nagród Internautów w 9 w kategoriach tematycznych.

(…)

Równolegle z Waszym głosowaniem trwać będzie ocena 90 blogów – po 10 najlepszych z każdej kategorii tematycznej – przez Kapitułę Konkursu.

W skład Kapituły wchodzą dwie grupy ludzi. Pierwsza to tzw. „Znawcy tematów powiązanych z kategoriami tematycznymi”:

  • Małgorzata Domagalik (Całkiem kobiece)
  • Marcin Meller (Męski punkt widzenia)
  • Monika Tarka Kilen (O dzieciach)
  • Beata Pawlikowska (Cztery strony świata)
  • Grzegorz Miecugow (Polityka)
  • Tomasz Gudzowaty (Fotografia)
  • Wojciech Kuczok (Warsztaty literackie)
  • Monika Brodka (Świat młodych)
  • Blog27 (Teen)

Drugą, mniejszą, grupą są tzw. „Znawcy blogowania”:

  • Wawrzyniec Prusky – autor bloga Wawrzyniec Prusky i laureat nagrody głównej Blog Roku 2005
  • Halina Worwa – szef projektu OnetBlog

Miło poznać. Specjaliści wydają się być odpowiednio dobrani do poszczególnych kategorii, jednak może się zdarzyć, że w natłoku innych zajęć przejrzą proponowane blogi bardzo pobieżnie i wybiorą ten jeden jedyny na chybił trafił. Ale tak naprawdę, to najciekawszą rzeczą są tu bardzo cenne nagrody rzeczowe:

  • 12 - dniowa wycieczka do Chin dla 2 osób
  • kamera cyfrowa Sony miniDV DCR-HC96E
  • dwuosobowa wycieczka do Turcji
  • aparat cyfrowy Samsung GX-1S
  • dwuosobowa wycieczka do Rzymu
  • Nokia E50
  • 3 – dniowy pobyt w Hotelu Łeba dla 2 osób wraz z pakietem SPA
  • vouchery na zakupy w sieciach sklepów W.Kruk, Diverse, Smyk
  • HP iPAQ HX2190
  • notebooki Toshiba Satellite M100-164 oraz Toshiba Satellite A100-234
  • iPod video 30 GB z zestawem bajerów

No kurczę, nic jak porzucić własny serwer, domenę i inne dobrodziejstwa Wordpressa i zacząć blogować na Onecie w walce o nagrody w roku 2007 ;)

Dziennikarz Obywatelski Roku 2006 i Bloger Roku 2006 - Wiadomosci24.pl

Drugi konkurs o którym ostatnio głośno, organizowany przez serwis wiadomosci24.pl. Dwie dziedziny, pięć kategorii, czyli w sumie 8 wyróżnień:

  • Dziennikarz Obywatelski Roku 2006 - wyłoniony przez Kapitułę Konkursu z grona 25 finalistów wybranych głosami internautów
  • Dziennikarz Obywatelski Roku 2006 według internautów - spośród wszystkich zgłoszonych redakcja wybierze pięciu finalistów (weryfikując czy ich materiały są zgodne z prawem prasowym i autorskim). Ostatecznego wyboru dokonają wszyscy internauci wybierając jednego z pięciu finalistów.
  • Bloger Roku 2006 – otrzyma go właściciel najlepszego bloga wybranego przez Kapitułę Konkursu.
  • Najlepszy Blog – zostanie przyznany autorom blogów, którzy otrzymają najwięcej głosów oddanych przez internautów w następujących kategoriach: Polityka, Media i marketing, Kultura, Życie, Internet i technologie.

W tym konkursie oprócz głosowania internautów, najlepsze blogi będzie wybierać specjalna kapituła:

  • Kazimiera Szczuka, krytyk literacki, dziennikarka telewizyjna
  • Edwin Bendyk , redaktor tygodnika „Polityka”
  • Paweł Fąfara , red. naczelny nowego projektu Polskapresse, były z-ca red. naczelnego tygodnika „Newsweek”
  • Piotr Najsztub , dyrektor kreatywny tygodnika „Przekrój”
  • Bernard Margueritte , korespondent prasy francuskiej w Polsce
  • Paweł Nowacki, sekretarz Kapituły, red. naczelny Wiadomości24.pl

Nagrody nie są aż tak oszałamiające jak w przypadku konkursu Onetu, ale i tak chyba warto powalczyć:

Okolicznościową statuetkę, dyplom, iPod wideo i cyfrowy aparat fotograficzny otrzyma właściciel najlepszego bloga, który zostanie wybrany przez Kapitułę Konkursu, czyli zostanie Blogerem Roku 2006.

Laureaci tytułu Dziennikarza Obywatelskiego oprócz okolicznościowych statuetek oraz dyplomów otrzymają… laptopy!

Zgłoszenie bloga następuje poprzez specjalny formularz (zgłoszenia do konkursu na Dziennikarza Obywatelskiego są obsługiwane przez osobny formularz). Każde zgłoszenie musi zostać potwierdzone przez osobę, która wypełniła formularz (e-mail z odpowiednim linkiem). O zakwalifikowaniu lub odrzuceniu zgłoszenia zostaniemy poinformowani osobnym mailem od redaktora.

Ciekawą rzeczą jest tu, oprócz standardowego przydzielenia do jednej kategorii, możliwość opisania swojego bloga przy pomocy tagów.

Blog Roku Polskiego Bloggera

Konkurs na Bloga Roku zorganizowany przez… Bloggera ;) Stworzony chyba na bazie spontanicznego pomysłu. Za stronę konkursową robi Wordpress ze standardowym themem K2, kilka krótkicih informacji co i jak, no i lecimy z tym koksem :)

Kwestią wyłaniania zwycięzcy wyjaśnia regulamin:

  • Blogi będą oceniane przez Jury pod przewodnictwem organizatora.
  • W skład jury wchodzą:
    1. Paweł Lipiec (Polski Blogger)
    2. Paweł Tkaczyk (Paweł Tkaczyk @ midea)
    3. Tomek Karwatka (webusability)
    4. Marta Klimowicz (blog o blogach)
    5. Krzysztof Urbanowicz (Media Cafe Polska)
    6. Igor Janke (Salon24)

Zgłoszenie wysłałem, bo byłem ciekaw jak działa formularz zgłoszeniowy :) Musimy podać nick i e-mail (chyba zgłaszającego) oraz adres i krótki opis zgłaszanego bloga. Zero potwierdzenia, zero weryfikacji.

Nagrody? Drobiazgi i wieczna chwała :)

Nagrody - niespodzianki ufundowały serwisy: iThink.pl oraz salon24.

(…)

Nagrodami są “odznaki” bloga roku 2006 oraz wyróżnienia. Dodatkowo za pierwsze miejsce iThink.pl zaoferował utworzenie własnego działu Felietony w ramach serwisu dla zwycięzcy, gdzie będzie on mógł promować swoją twórczość.

To tyle jeśli chodzi o konkursy blogowe. A co jeśli ktoś nie prowadzi bloga, tylko „zwykłą, old-schoolową” stronę domową, ale też by chciał coś wygrać? Dla nich też są odpowiednie konkursy :)

Web Star Festival 3.0

„Webstarfestival to najbardziej prestiżowy konkurs na najlepsze strony w polskim internecie” - Gazeta Wyborcza, 1 grudnia 2006.

Webstarfestival to konkurs promujący najlepsze strony www. Nagrody przyznaje Akademia Internetu oraz Internauci. Od 1 grudnia 2006 roku rozpoczęte zostało przyjmowanie zgłoszeń do trzeciej edycji konkursu. Zgłoszenia przesłane do 31 lipca 2007 roku mają zapewniną specjalną, niższą cenę!

Gala finałowa Webstarfestival 3.0 odbędzie się 5 grudnia 2007 roku.

W skrócie: konkurs organizowany przez wielkie firmy dla wielkich firm. Narobiono sporo szumu w Internecie, ogłoszono wszem i wobec, że to bardzo ważna nagroda i zbijamy kasę z wpisowego.

Tegoroczne Web Stary to 26 kategorii, w których nagrody przyznaje mityczna Akademia Internetu w której skład wchodzi blisko 80 osób - „twórców stron internetowych, przedstawicieli agencji interaktywnych, profesjonalistów zajmujących się internetem w korporacjach, mediów internetowych i tradycyjnych, laureatów Webstarfestival, dziennikarzy, grafików etc.”. Internauci mogą również przyznać „WebStara Internautów”, głosując na jedną z kilku stron dopuszczonych do tego etapu przez AkademięInternetu.

Jest to też pierwszy z prezentowanych konkursów, który wymaga uiszczenia opłaty tzw. „wpisowego’. Zgłoszenie jednej pracy kosztuje nas 895 zł netto. Ugh.

A na co możemy liczyć, jeśli wygramy? Dyplomy i fajne statuetki czekają ;)

InetCom.Awards

Jeśli szukamy czegoś tańszego od Web Starów, możemy się zgłosić do kolejnej edycji konkursu InetCom.Awards. Zgłoszenie strony do jednej kategorii jest darmowe, za każdą kolejną kategorię płacimy 75 euro. Zgłaszający umieszcza na stronie specjalny bannerek, który kieruje do strony logowania. W poprzednich edycjach łatwo było oszukać te liczniki - ot kilka serwerów proxy pod ręką, wyłączone cookies i godzinka klikania dziennie. W pierwszych edycjach wystarczył wręcz umieścić link do głosowania w iframe na swojej stronie i już się fajnie głosy naliczały ;) Ostatnio jednak zmieniono system, teraz trzeba jeszcze ocenić stronę przy pomocy flashowej animki… I od razu popularność konkursu spadła :)

A jakie nagrody w tym roku! Ho ho! Grand Prix to „baner na matrycy Million Pixel Site wielkości 120 x 60 (PNG)” o rzekomej wartości 7200 euro. Kolejne miejsca to mniejsze bannerki o mniejszej wartości. Przypomnę tylko, że „Million Pixel Site” to taki śmieszny klon popularnego kiedyś serwisu „MilionDolarHomePage”, czyli sprzedajemy pikselki powierzchni reklamowej po 1 euro za sztukę. Aż dziw bierze, że na „Million Pixel Site” pojawiły się logosy Polsatu, Grupy ITI, UPC, Bankier.pl, DHL, Eurosportu… Jeśli te firmy naprawdę kupiły tam reklamę, to aż ciśnie się na usta pytanie: KTO WAS TAK BEZCZELNIE NACIĄGNĄŁ?!. Strona istnieje od 10 października 2006, a ja byłem dzisiaj dopiero 1135. osobą, która tam przypadkiem trafiła :)

Złote Strony Wprost

Kolejny stały konkurs na ciekawe strony prowadzi Wprost. Możemy załatwić sobie tytuł Złotej Strony Wprost w kategorii „Strona tygodnia”, „Strona miesiąca” i/lub „Strona roku”. Wygrana w tygodniu daje nam szansę startowania w konkursie miesięcznym itp.

Czemu napisałem „załatwić sobie tytuł„? Bo na dobrą kwestia wygranej zależy tylko od kwoty, którą chcemy przeznaczyć na wysyłanie Premium-SMS z głosami. Zgłoszenie strony to 3zł netto, każdy kolejny głos to 1zł netto. Nie sądzę, żeby zainteresowanie konkursem było bardzo duże, więc paczka znajomych, która wyśle po kilka SMSów i już mamy szansę na jakąś nagrodę.

Nagrody? Link na stronie konkursu, krótka notka o stronie na łamach Wprost, fajny znaczek na stronę i od 30 do 365 dni monitorowania naszej strony przez Stat24.pl w wersji statBiznes.

KoNkUrS nA nAj BlOgA!!!

Hicior i najpoważniejszy kandydat do wygrania Konkursu na najlepszy konkurs na Blog 2006 roku ;).

Takich konkursów jest w sieci od groma i ciut ciut, praktycznie każdego dnia rusza kolejny konkurs tego typu, a do wygrania są setki komci, avatarków, graficzek, animowanych gifków, linków i ogólnie buziaki koffam was =D Wpisowe też jest mega niskie - zwykle max 5 komciów ;)

No to co, startujemy w konkursach? :)

Tomasz Topa o 16:35 :: 03 stycze 2007 w kategorii tytuły

IDG.pl (news)

Google łata Gmail

Przedstawiciele Google poinformowali, że błąd umożliwiający kradzież kontaktów z książki adresowej poczty internetowej Gmail został naprawiony. Firma zabezpieczyła wszystkie swoje serwisy, które udostępniały książki adresowe użytkowników poczty Gmail.

Krzysztof Biliński o 13:01 :: 03 stycze 2007 w kategorii Aktualności IDG.pl

Gazeta.pl

Niemcy nie chcą się ścigać z Google

Quaero po łacinie znaczy szukam. Tak miała się nazywać wyszukiwarka internetowa mająca być europejską odpowiedzią dla amerykańskich Google. Miała. Bo do jej tworzenia jest coraz mniej chętnych.

9:01 :: 03 stycze 2007 w kategorii InternetTechnologie.Gazeta.pl

 

02 stycze 2007

IDG.pl (news)

Duch czasu w Polsce

Internetowy gigant Google od lat prowadzi statystyki najchętniej wyszukiwanych przez użytkowników treści. Przyjrzyjmy się, co najbardziej interesowało polskich "googlerów" w minionym roku...

Krzysztof Biliński o 15:01 :: 02 stycze 2007 w kategorii Aktualności IDG.pl

Dziennik Internautów

Ostrożnie z korzystaniem z Gmail

W ostatnich dniach grudnia 60 użytkowników poczty Gmail poinformowało, że straciło wiadomości oraz listy kontaktów utrzymywane na skrzynkach oferowanych przez Google. Początek nowego roku także nie jest dla Gmail zbyt łaskawy - Google nie udało się całkowicie załatać błędu umożliwiającego kradzież listy kontaktowej z konta Gmail, poinformował Garett Rogers na blogu ZDNet. (DI)

11:29 :: 02 stycze 2007

 

01 stycze 2007

Tomasz Topa

Kiepski początek roku dla Google

Wujek Google chyba wciąż ma posylwestrowego kaca, bo nie chce już podać wartości liczby PI ani policzyć ile to 2 + 2. Buuu…

A tak na serio, Google kiepsko zaczęło ten rok. Kalkulator nie działa raczej z powodu jakiegoś błędu, Google chyba nie zrezygnowało z tego dodatku, ponieważ wciąż jest obecny opis tej usługi na stronach Google Help.

Ale zonk z kalkulatorem to pikuś. Właśnie znaleziono bardzo poważną lukę w GMailu typu XSS (Cross-site Scripting). Odpowiednio spreparowana strona (JavaScriptu) na którą wejdzie użytkownik, który nie wylogował się z usługi GMail (a powiedzmy sobie szczerze: mało kto to robi, sprawdzamy pocztę dość często i każdorazowe logowanie byłoby megauciążliwe) potrafi w niezauważony sposób pobrać całą naszą listę kontaktów z książki adresowej. Istny raj dla spammerów.

Tomasz Topa o 21:15 :: 01 stycze 2007 w kategorii bugi

Archiwum (tygodniami 2006): 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 |