Google
Chcesz wiedzieć wszystko, co mówi się w sieci na temat Google? Zacznij czytać już teraz i zostań z nami!
 

12 stycze 2007

(Google) Polski Blog

XV Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy



Za dwa dni rusza XV Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Zbieramy pieniądze na ratowanie życia dzieci poszkodowanych w wypadkach i naukę udzielania pierwszej pomocy. Wszystkich przyjaciół WOŚP zapraszamy do licytowania przedmiotów wystawionych przez Google na aukcję Allegro – koszulki z podpisem samego Vintona G. Cerfa i lava-lampki – takiej samej, jakie stoją na biurkach pracowników Google na całym świecie.

Kim jest Vinton Grey Cerf? Często mówi się o nim jako o „Ojcu Internetu” - wspólnie z Robertem Kahnem zaprojektował protokoły TCP/IP i podstawową architekturę sieci. Za swoją pracę otrzymał liczne nagrody, między innymi najwyższe cywilne odznaczenie przyznawane w Stanach Zjednoczonych – Prezydencki Medal Wolności. Obecnie zajmuje stanowisko wiceprezesa i Chief Internet Evangelist w Google. Wartość jego autografu z każdym rokiem będzie rosła.

Fundacja WOŚP chce kontynuować program „Ratujemy i Uczymy Ratować” oraz zaplanować nową turę zakupów sprzętu medycznego dla oddziałów dziecięcej chirurgii urazowej. W czasie ostatnich czternastu lat WOŚP zebrała i wydała na sprzęt medyczny 75 milionów dolarów! Czy w tym roku padnie rekord? Spróbujmy! Dajmy dzieciom szansę na szczęśliwe życie.

Przedmioty wystawione przez Google można licytować pod adresami:
https://ssl.aukcje.wosp.org.pl/show_item.php?item=104887
https://ssl.aukcje.wosp.org.pl/show_item.php?item=104897

googlepolska o 9:08 :: 12 stycze 2007

 

11 stycze 2007

(Google) Polski Blog

Szczęśliwy pracownik to kreatywny pracownik



Kilka dni temu natrafiłem na artykuł na stronie magazynu Fortune, z którego dowiedziałem się, że Google to podobno najlepsze miejsce pracy – przynajmniej w Stanach Zjednoczonych. Faktycznie, po chwili zastanowienia można dojść do wniosku, że chyba niewiele firm oferuje swoim pracownikom taką atmosferę pracy i długą listę przywilejów. Zaczynając od darmowego jedzenia, basenu i świetnych współpracowników, poprzez bardziej niecodzienne usługi darmowej pralni oraz opieki nad dziećmi pracowników, aż do kontrowersyjnego pozwolenia na przyprowadzanie do pracy…psów. Gdyby tego było mało, zawsze można śledzić kurs akcji, które niedawno zawędrowały w okolice 485$ i cieszyć się rosnącym kapitałem. Jeden z raportów opracowanych przez San Francisco Chronicle szacuje, że ponad 900 pracowników firmy Google zostało milionerami w dniu, w którym Google przekształciło się w spółkę publiczną w roku 2004.

Można by zadać sobie pytanie, czy to się w ogóle opłaca i jaki sens ma wydawanie setek tysięcy dolarów na darmowe obiady dla pracowników. Odpowiedź wydaje się tkwić w dobrze przemyślanej strategii firmy, według której najważniejszym elementem są ludzie tworzący Google, a więc również wszystkie nasze produkty i usługi. Jest to zatem bardzo logiczna część inwestycji firmy w jej dalszy i kreatywny rozwój.

googlepolska o 19:17 :: 11 stycze 2007

IDG.pl (news)

Google Earth - Ziemia na wyciągnięcie myszki

Google Earth to bardzo ciekawa propozycja dla każdego praktycznie użytkownika komputerów. Program przedstawia nam zdjęcia satelitarne całej planety, w powiększeniu sięgającym czasami kilkuset metrów. Dzięki niemu zwiedzimy nawet najbardziej niedostępne regiony świata nie ruszając się z własnego fotela. Zapraszamy do oglądania filmu.

Tomasz Cichocki, Kamil Szymański o 12:01 :: 11 stycze 2007 w kategorii Aktualności IDG.pl

Google SketchUp 6 po raz szósty

Nowa wersja udostępnionego właśnie przez firmę Google narzędzia dla użytkowników zajmujących się projektowaniem przestrzennym umożliwia tworzenie modeli z cyfrowych fotografii, dodawanie tekstu 3D i znaków wodnych do projektów. A to nie wszystko...

Ludwik Krakowiak o 10:01 :: 11 stycze 2007 w kategorii Aktualności IDG.pl

Dziennik Internautów

Nowości w globusach od Google i Microsoft

W ostatnich dniach firma Google udostępniała wersję beta swojego odnowionego, wirtualnego Globusa - Google Earth 4. Również konkurencyjny program Virtual Earth od Microsoftu doczeka się aktualizacji. (DI)

7:14 :: 11 stycze 2007

 

10 stycze 2007

Wykop.pl

Pascal Brodnicki gotuje na videoblogu

Powstał nowy oficjalny serwis Pascala Brodnickiego. Tym razem jest to video blog. Streaming video zosta ł wdrożony w oparciu o video.google.com całość oparto o platformę WordPress. Na stronie mozna znaleźć przepisy Pascala, nagrania z przygotowania potraw. A dla miłośników również niusy z zycia Kluska, przemiłego psiaka Pascala.

13:14 :: 10 stycze 2007

(Google) Polski Blog

Podsumowanie roku 2006



Ostatni rok nie był oczywiście początkiem historii Google w Polsce, ale z wielu powodów był rokiem szczególnym. Przede wszystkim cieszymy się, że wysiłki bardzo wielu osób, aby technologia Google jak najlepiej Wam służyła są doceniane. W 2006 roku Google zyskało w Polsce ponad 3,4 miliona* nowych użytkowników i w efekcie stało się najpowszechniej używanym serwisem internetowym. Ta pozycja cieszy, a jednocześnie zobowiązuje.

Duży kraj w środku Europy, w dodatku taki, w którym produkty Googla cieszą się taką popularnością nie mógł pozostać niezauważony. Dlatego dostosowywanie serwisów Google do potrzeb polskich użytkowników nabrało w 2006 roku znacznego przyspieszenia. Obok wyszukiwarki, mamy dziś polskie, zlokalizowane wersje Google Video, GMaila, Desktopu, Picasy, Albumów, Grup Dyskusyjnych. Znacznie lepiej do polskich realiów przystosowane są programy AdWords i AdSense, które pozwalają rozwijać się wszystkim, którzy z Internetem wiążą nadzieje na rozwój swojej firmy.

Systematyczny rozwój zespołu polskiego w Dublinie, uruchomienie biura Google w Warszawie na początku roku oraz ogłoszone pod koniec roku plany związane z centrum badawczo-rozwojowym w Krakowie to kolejne przykłady zaangażowania Google w Polsce. Osobiście jestem dumny, że z jednej strony jesteśmy interesującym rynkiem internetowym, z drugiej - że mamy do zaoferowania najwyższej klasy specjalistów, którzy już wkrótce będą współtworzyć serwisy Google.

W imieniu wszystkich osób z Google, szczególnie tych zaangażowanych w działania na polskim rynku, życzę Wam wszystkiego najlepszego w Nowym Roku. Korzystajcie jak najlepiej z możliwości Internetu.

* Źródło: Megapanel PBI, pażdziernik 2005 - październik 2006

googlepolska o 0:58 :: 10 stycze 2007

 

09 stycze 2007

Jerzy Dąbrówka

Nowy adres www.ekonomiainformacji.pl/blog

Zapraszam na nowy adres - przepraszam za kłopot związany ze zmianą. Uznałem, że jeśli chcę zmienić nazwę Wanna-be (a chcę - zdecydowanie za dużo zawiedzionych poszukiwaczy wanien mnie odwiedziło ;) ) W zasadzie pierwotnie nie planowałem robić bloga w domenie będącej moim imieniem - ale nie miałem wówczas pomysłu na fajną nazwę. Sam nie wiedziałem w jakim kierunku tematyka się potoczy, oraz ostatecznie - czy starczy mi motywacji by pisać. Dziś na większość pytań znam odpowiedź. Stąd decyzja o zmianie.
Jeszcze raz przepraszam za kłopot!

http://www.ekonomiainformacji.pl/blog - Blog
http://www.ekonomiainformacji.pl/blog/feed/ - Kanał RSS
http://www.ekonomiainformacji.pl/blog/comments/feed/ - Komentarze RSS

Jerzy Dąbrówka o 22:28 :: 09 stycze 2007 w kategorii Inne

Gazeta.pl

Las Vegas: karuzela z elektronicznymi gadżetami

Targi elektroniki użytkowej trwają w najlepsze. A wystawcy nie próżnują - telewizory, których grubość mierzy się w milimetrach, Google i Yahoo! pchają się do telefonów komórkowych, a Blu-ray walczy z HD DVD o spadek po DVD

22:02 :: 09 stycze 2007 w kategorii InternetTechnologie.Gazeta.pl

IDG.pl (news)

Google eksperymentuje z reklamą wideo

Google rozpoczęło testowanie reklam wideo typu in-stream w serwisie Google Video.

Piotr Zalewski o 13:01 :: 09 stycze 2007 w kategorii Aktualności IDG.pl

Bluerank

Reklamodawcy idą precz?

Piszą, że reklamodawcy odchodzą z Google'a. Czy to aż taki trend, czy też po prostu fakt kreowany przez media na zasadzie 'w tym roku wszyscy noszą żółte berety' - zapytał nas jeden ze znajomych blogerów.

Odpowiedź jest w zasadzie jedna - reklamodawcy nie mają powodu odchodzić od Google dopóty, dopóki nie odejdą od tej wyszukiwarki internauci, a na to raczej nie zanosi się przez najbliższe 'sto lat' :)

Skąd to zamieszanie?
MarketWatch podał ostatnio, że reklamodawcy zapowiadają cięcia wydatków na reklamę w Google, bo słowa kluczowe są coraz droższe, a konwersja coraz słabsza. Trochę to jednak mało przekonujące, bo w gruncie rzeczy:

  • to sami reklamodawcy ustalają ceny reklamy rywalizując ze sobą na takim albo innym poziomie kosztów za kliknięcie,
  • poza tym, skoro reklama w wyszukiwarce jest coraz droższa, tzn. że chętnych na nią jest coraz więcej, a nie coraz mniej (tak działa właśnie genialna maszynka Google do robienia pieniędzy),
  • a jeśli konwersja jest słaba, to powodów szukać należy raczej w słabej ofercie, lub np. źle skonstruowanej stronie WWW, na którą przekierowują linki sponsorowane.

Droższe reklamy w wyszukiwarkach to tylko dowód na większą popularność płatnych odnośników. Jeśli jedni odejdą, przyjdą następni - pewnie bogatsi, ale z pewnością reklamodawcy nie pozostawią tu wolnych miejsc dla konkurencji. Wcześniej linki sponsorowane były po prostu domeną małych i średnich, teraz będą 'przechwytywane' przez tych największych - przynajmniej w branżach najbardziej konkurencyjnych, tam gdzie stawki za kliknięcie osiągają najwyższy poziom.

Podsumowując, wiadomość o śmierci reklamy w Google jest zdecydowanie przedwczesna :)

bluerank o 9:17 :: 09 stycze 2007

Dziennik Internautów

Google zrobi porządek w gwiazdach

Firma Google opracuje wyszukiwarkę danych zebranych przez jeden z najpotężniejszych teleskopów na ziemi. Z czasem dane z tej wyszukiwarki będą dostępne publicznie. (DI)

6:54 :: 09 stycze 2007

 

08 stycze 2007

Jerzy Dąbrówka

Googlebot czyta CSS i JavaScript. Punkty spamu.

Ostatnio na jednym z blogów o pozycjonowaniu powrócił temat czy Googlebot crawluje pliki szablonów stylów CSS. Plik nie był blokowany przez robots.txt.

  • Googlebot zbierze wszystkie atrybuty które mogą być nadużywane do ukrywania treści (display: none, visibility:hidden, duże wartości position),
  • identyfikuje te klasy w którzych powyższe atrybuty wystąpiły,
  • przeszukuje stronę pod kątem tych tagów,
  • sprawdza treść między kolejnymi znacznikami i ocenia rozmiar spamu,
  • wyciąga wnioski.

Jak wyglądają konsekwencję, gdy bot znajdzie ukryty tekst.
Wiemy, że sam fakt ukrycia jakiegoś elementu nie oznacza spamu. Prawdopodobnie Google sprawdzi treść spamowych tagów pod kątem słów kluczowych. Jeśli ich znajdzie mało lub wcale uzna, że były motywowane chęcią zwiększenia estetyki. Jeśli gęstość potencjalnych słów będzie wysoka, doda punkty spamu i/lub wyłączy dany fragment z puli na podstawie której ocenia wartość treści - tak jakby jej nie było.

Punkty spamu
Punkty spamu to moja wizualizacja systemu karania stron za działania niezgodne z wytycznymi Google. W skrócie można je opisać tak:

Pozycja = (Punkty za linki * 0,X%) + (Punkty za domenę * 0,Y%) + (Punkty za treść * 0,Z%) + (Inne czynniki * 0,X%) - Punkty spamu

Punkty spamu można otrzymać na różnych etapach obliczania pozycji - np. gwałtowny przyrost linków, zbyt duża gęstość słów kluczowych, rotującą treść, złe sąsiedztwo etc. Punkty są bardziej elastyczną formą opisania tego co w branży jest nazywane flagami. Flaga jest dla mnie jakby przelicznikiem - X% punktów to flaga. Istnienie flag postulował choćby Cezary Lech - według jego teorii ludzie nadawali stronom flagi. Według mnie to roboty nadają flagi.

Flagi można skonsumować na dwa sposoby: po ludzku lub bezdusznie. Pierwszy przypadek zakłada, że wbrew oficjalnej polityce Google ludzie uczestniczą w procesie obliczania pozycji. Przeglądają strony które roboty oflagowały i wyciągają konsekwencje (filtr, ban). Drugi przypadek pozostawia robotowi wolną rękę. Algorytm ocenia, czy strona z daną ilością punktów spamu zasługuję lekką, ujemną modyfikacje rankingu (np. tak jak to przedstawiłem w powyższym równaniu). Czy może zastosowany zostanie poważniejszy filtr lub nawet ban. By nie dochodziło do niebezpiecznych wypadków istnieje prawdopodobnie reguła zastrzegająca:

1 > S^5 > W/80 > S^4 > W/60 > S^3 > W/40 > S^2 > W/20 > S^1 > 0
Gdzie:
W (Wiarygodność) = (Wiek * 0,x%) + (Page Rank * 0,y%) + (Historia pozycji i inne * 0,z%)
S - to suma punktów spamu. Wartość tym większa im większa liczba w indeksie.
To tylko ilustracja - przedziały i czynniki są jedynie odbiciem mojego wyobrażenia

Generalnie ujmując, im bardziej wiarygodna strona, na tym więcej Google jej pozwala. Proste. Tak więc młode strony są bardziej narażone na podniesienie flagi niż stare, wiarygodne witryny.

Wracając do CSS
O crawlowaniu zewnętrznych arkuszy stylów mówiło się od