Oto problem większości blogerów-emigrantów... Nie ma dnia, żebym nie dostał pytania w stylu:
- * Jak znaleźć pracę w Anglii?
- * Ile kosztuje życie na Wyspach?
- * Czy warto wyjechać za granicę?
Ostatnio liczba e-maili i wiadomości Gadu-Gadu dotycząca tego tematu zwiększa się — zapewne studenci szykują się do wakacji ;-) Niestety, choćbym chciał, nie mam czasu, żeby odpowiedzieć każdemu z osobna — przepraszam. Pozwólcie zatem, że potraktuję Was zbiorowo ;-)
Jak znaleźć pracę w Anglii?
Doceniam to, że zadaliście sobie trud znalezienia informacji o tym, że mieszkam w Glasgow, ale... po pierwsze: Glasgow nie leży w Anglii, a w Szkocji. Po drugie: Szkocja nie jest częścią Anglii, a Wielkiej Brytanii. I wreszcie po trzecie, najważniejsze: Anglia to nie Wielka Brytania!!! Zaufajcie mi, podstawowa znajomość geografii pomaga w podróżowaniu — nie mówiąc już o tym, że Szkoci z reguły solidnie w gębę dać mogą dać, jak ktoś nazwie ich Anglikami. Wyjazd do kraju, o którym nic się nie wie, to IMHO przejaw ignorancji i wszystkich takich turystów (zarobkowych) powinno się rozstrz^Wzawrócić już na lotnisku...
Zmieniamy więc pytanie na:
Jak znaleźć pracę w Szkocji?
Zanim w ogóle zaczniesz myśleć o szukaniu pracy w Szkocji, musisz wiedzieć, że owszem, znajomość angielskiego jest konieczna (nie żartuję, połowa ludzi pyta mnie czy muszą znać angielski...). Wiedz, że Szkoci mają silny akcent. Bardzo silny. To normalne, że przez pierwsze tygodnie nie będziesz rozumiał żadnego Szkota :-) Posłuchaj Szkota w akcji i przygotuj się na to, że nigdy nie usłyszysz kogoś, kto mówi tak czysto i powoli (a w dodatku wyświetla transkrypcje :P).
Już przed przylotem można rozpocząć szukanie pracy. Najlepiej udać się na podane niżej strony www i poczytać:
- http://www.s1jobs.com/praca-szkocji/
- http://www.szkocja.eu/
Jeśli skończyłeś (kończysz) studia, zarejestruj się na stronie prospects.ac.uk i przejrzyj ich katalog firm (wg branży która Cię interesuje). A potem standardowo, udaj się na strony WWW wybranych firm, wypełnij formularze albo wyślij CV (warto dodać sekcję z numerami telefonów osób, które mogą wystawić nam referencje po angielsku). Osobiście, polecam dzwonić do firm (pamiętaj o akcencie, akapit wyżej). Proponuje przed rozmową przygotować CV i w momencie, w którym nasz rozmówca poda adres na który należy je przesłać, mówimy: I'm sending it right now! Tak robią (dobre wrażenie) profesjonaliści.
Nie licz na to, że dostaniesz pracę za ładne CV. Wszystko zostanie sprawdzone na rozmowach kwalifikacyjnych. Najpierw zapewne telefonicznych (akcent, akcent, akcent!), a potem face 2 face. Nie martw się, firmy warte uwagi opłacą Ci zarówno przelot do swojej siedziby, jak i ew. nocleg w hotelu.
Inne strony związane z technicznymi stanowiskami:
- http://www.jobsite.co.uk/index.html
- http://www.jobs.ac.uk/
- http://jobs.guardian.co.uk/
- http://jobs.telegraph.co.uk/
- http://technology.monster.co.uk/
- http://www.technojobs.co.uk/
- http://www.justengineers.net/
- http://www.workgateways.com/
- http://www.matchtech.com/
- http://www.thecareerengineer.com/
- http://technical.topjobs.co.uk/
- http://www.jobs1.co.uk/directory/recruitment_technical_scientific.html
- http://www.jobsword.co.uk/scientific.html
Przed przylotem do Szkocji trzeba załatwić sobie nie tylko pracę ale i mieszkanie... O tym, jak Polacy powinni ułożyć sobie życie w Glasgow traktuje specjalny poradnik, wydany w języku polskim (sic!) przez Urząd Miasta Glasgow.
Jeśli nie skończyłeś studiów i nie interesuje Cie praca w branży, a zwykłe sprzątanie, mycie garów, sprzedawanie gazet na ulicy czy inna praca dorywcza, to niestety Ci nie pomogę. Nie mam doświadczenia w szukaniu pracy w tych sektorach — skorzystaj z pomocy http://www.jobcentreplus.gov.uk/.
Pamiętaj, aby ułatwić sobie życie (i płacić mniejsze podatki), wyrób sobie NIN (National Insurance Number). Jeśli jeszcze nie masz NIN-u, stwórz sobie tymczasowy wg wzoru: TNXXXXXXY (pod X podstaw datę urodzenia w formacie DDMMRR, pod Y płeć: M lub F).
Pamietaj, jeśli masz więcej niż 22 lata, wedle prawa, nikt nie może zaoferować Ci mniej niż 5.35 GBP za godzinę pracy.
Ile kosztuje życie na Wyspach?
Po pierwsze, nie ma co przeliczać funtów na złotówki i np. nie kupować masła, bo w Polsce kosztuje 2 złote a w Szkocji, po przeliczeniu na złotówki, aż 12! O ile w Polsce ludzie zarabiają 6 PLN za godzinę, tutaj dostaje się 60PLN. Podsumowując, ceny w Wielkiej Brytanii są niższe niż w Polsce.
A teraz to, o co najczęściej jestem pytany: przykładowe ceny.
Za jednopokojowe mieszkanie w centrum dużego miasta trzeba płacić ok. 10GBP dziennie (plus dodatkowe opłaty za internet, telewizję, telefon). Nie bądź oszczędny i nie wybieraj mieszkania na przedmieściach — dojazd zajmuje czas i częstokroć trawi pieniądze większe niż oszczędności z mniejszego czynszu. Życie w centrum ma szereg zalet — do wszystkiego jest bliżej, a i nocą do domu wraca się szybciej, gdy krok "zmęczony" :-)
- Przejażdżka mechaniczną pomarańczą 1GBP
- Bilet autobusowy 1,50GBP
- Mleko 60p
- Bułka 20p
- Gotowa kanapka 1,50GBP
- Chleb (tylko tostowy) ~1GBP
- Ser 250g ~2GBP
- Pizza 10" 4,50GBP
- Cola/Fanta 2l 1,50GBP
- W Wielkiej Brytanii jest sporo polskiego jedzenia
Ogólnie rzecz biorąc, transport jest drogi, zwłaszcza pociągi. Najtaniej podróżuje się Megabusem. Paradoksalnie, litr benzyny w UK kosztuje prawie tyle samo co w Polsce ~1GBP. Używany, siedmioletni samochód (np. Opel/Vauxhall Astra) można nabyć za ok. 200GBP (czyli mniej niż tygodniowy zarobek). Niestety, za ubezpieczenie przyjdzie zapłacić ok. 800GBP na rok — ale i na to są sposoby ;-)
Jak sądzisz, czy warto/czy opłaca się przeprowadzić z Polski do Wielkiej Brytanii?
Tak.
Inne źródła informacji na temat pracy za granicą
Jeśli powyższe akapity (i wszystkie podlinkowane w nich strony :P) nie odpowiadają na Twoje pytania i nie potrafisz skorzystać z Google a koniecznie chcesz pozawracać dupę prawdziwej osobie, pomęcz ich, nie mnie :-) Możesz też zostawić pytanie w komentarzu poniżej.
O różnych aspektach życia w Szkocji pisałem już wielokrotnie. Mieszkałem też w Southampton (Anglia). Wszystkie wpisy na ten temat znajdziesz w odpowiednich kategoriach "Szkocja" i "Anglia".
O pracy na Wyspach czasem piszą także inni blogerzy-emigranci: Bazyl, Maciek, Marcin, Michał, Oskar, Tomek i Wawrzek. Panowie, może jakąś planetę emigracyjną strzelimy? :-)
![[feed]](feed.png)


Na początek prosty test - wyłączam obsługę arkuszy stylów i patrzę na zachowanie strony. To co ukazuje się moim oczom jest straszne. Mnóstwo linków, które normalnie znajdują się w rozwijanym menu i brak możliwości jego